Informacja od redakcji
Redakcja Magazynu A-Zet-eS zawiadamia o zawieszeniu działalności dziennikarskiej.

Nigdy nie byliśmy dziennikarzami w powszechnym rozumieniu tego słowa, nie prowadziliśmy redakcji, nie mieliśmy powierzchni reklamowych na sprzedaż. Magazyn powstał wtedy, kiedy poczuliśmy, że czasem chcemy podzielić się swoimi wrażeniami czy uwagami na temat widzianego meczu lub oczekiwaniami związanymi z meczem, który Akademicy mieli rozgrywać. Jako dziennikarzom było nam nieco łatwiej i otwierało to drogę do drużyny, z czego rzadko korzystaliśmy, takich potrzeb nie czując.

Obecnie nasze sytuacje życiowo-zawodowe nie pozwalają nam poświęcać czasu koszykówce w takim wymiarze jak dotychczas. Magazyn A-Zet-eS nigdy nie był naszym źródłem utrzymania, nie dostarczał nam przychodów i dlatego podjęcie tej decyzji nie jest dla nas problemem. Jednakże wiemy, że z zasobów A-Zet-eS często korzystają inni, że zbiory statystyczne magazynu są popularne. Stąd nasza decyzja o pozostawieniu ich w Internecie. Do rozpoczęcia nowego sezonu uzupełnimy brakujące mecze, a w nowym będziemy je zamieszczać systematycznie.

Dziękujemy za kilkanaście lat wspólnego kibicowania.
Aktualności
Czas zacząć wygrywać
Koszykarze AZS Koszalin wracają do ligowych rozgrywek po dwutygodniowej przerwie. Styczeń w ich wykonaniu nie był udany, ponieważ przegrali 3 spotkania. Właściwie przegrali, to mało powiedziane. Przegraną można nazwać ostatni mecz ze Stelmetem ZG, dwa poprzednie to były klęski. Porażka z będącą wtedy na dnie ligowej tabeli Polpharmą w meczu, w którym przewaga gości sięgała 30 punktów, czy bezradność w starciu z ECS w Gryfii były upokorzeniem dla kibiców. Trudno to sobie wyobrazić, ale na forum koszalińskich kibiców AZS-u pojawiły się drwiny i prześmiewcze komentarze w stosunku do własnej drużyny. W taki sposób odreagowują oni swój zawód z postawy zespołu.
ctb, 30.01.2016 r. godz. 12:57
Igor wraca do Koszalina
Za nami sześć spotkań nieparzystego - bo drużyn, jak mgnień wiosny, siedemnaście - sezonu 2015/2016. Akademicy rozegrali 6 spotkań, po których kibice odczuwają niedosyt. Zwycięstwa, które były udziałem koszalinian nie imponowały w kontekście stylu, jaki AZS prezentował jeszcze kilka miesięcy temu. Zaskakująco łatwo koszalińscy kibice przywykli do tego, że ich pupile odprawiają z pokaźnym bagażem przeciwnika za przeciwnikiem, wygrywając mecze różnicą kilkunastu, a często więcej, punktów. Chociaż z drugiej strony - do dobrego przyzwyczaić się łatwo. Trudniej dzisiaj powrócić do myśli, że AZS jednak nie przeskoczył na wyższą jakość, a przynajmniej nie jest łatwo zauważyć, że to nastąpiło. Stąd zapewne biorą się puste miejsca na trybunach, bo nie oszukujmy się - kibicami będącymi z drużyną na dobre i złe hali nie da się zapełnić. Może dzisiaj frekwencja dopisze, bo na HWS zawita Anwil Włocławek.
Anwil w bieżącym sezonie jest dla AZS-u przeciwnikiem szczególnym. We Włocławku bowiem znalazł zatrudnienie wzgardzony nad morzem Igor Miličić. Nie było to dla niego miejsce nowe: we Włocławku Igor zdobył pierwsze mistrzostwo Polski, będąc w składzie zespołu, który prowadził wtedy Andrej Urlep. Miličić zbudował ciekawy zespół, który po pięciu spotkaniach ma bilans 4-1. Przeciwnikami Anwilu nie były dotąd najsilniejsze 000PLK, ale to w jego szeregach gra David Jelinek, którego ogłoszono najlepszym koszykarzem października. Jest jakaś analogia, prawda? Rok temu za październik zegarek zgarnął Qyntel Woods, również zawodnik trenera Miličicia.
Październikową odsłonę innego plebiscytu Ligi wygrał koszaliński rozgrywający Marcin Dymała, a w zestawieniu 10 najefektowniejszych akcji ostatniej kolejki, PLK najwyżej umieściła wsad Ra'shada Jamesa. Można rzec - medialna przewaga po stronie Akademików, ale nie powiemy, bo jeśli Jelinek albo Chamberlaine Oguchi, Robert Skibniewski czy Kamil Łączyński wcześniej również pojawili się w podobnych zestawieniach, to nie byłaby prawda. Rywalizację przenieśmy więc tam gdzie być powinna - na parkiet.

Prawdopodobnie mecz nie będzie jednostronny i będziemy świadkami wyrównanego i dobrego widowiska. Dotychczasowe wyniki spotkań ligowych rozegranych przez obie drużyny dają taką nadzieję. Dobrze byłoby gdyby AZS mógł dziś do swego bilansu dopisać dwa punkty. Poprawił by swoją pozycję w tabeli, a także podniósł na duchu swoich kibiców, odnosząc zwycięstwo na zespołem z czołówki PLK.

Mecz o 20.00 w HWS i telewizyjnym kanale PSN.

PS Igor Miličić zapytany przed meczem jak czuje się po drugiej stronie parkietu, odpowiedział: Nieswojo ale szybko przywyknę.
ctb, 15.11.2015 r. godz. 19:22
Przed pierwszym meczem w Koszalinie
Po sezonie 2014/2015, który chluby naszemu klubowi nie przyniósł, rozpoczynamy dzisiaj rozgrywki nowego, a AZS przystępuje do nich ze „zmienionym obliczem”. Chodzi nie tylko o nowe logo i planowaną nową witrynę internetową, bo właśnie hasłem o zmienianiu oblicza klub w międzysezonowej przerwie docierał do kibiców. Również sposób budowania zespołu był odmienny od tego, który widzieliśmy przed rokiem.
ctb, 17.10.2015 r. godz. 13:47
Zaczynamy play off
Nie znam się na koszykówce! Do tego wniosku doprowadziła mnie obserwacja prognoz na ćwierćfinały playoff PLK. W którymkolwiek serwisie by nie czytać, w każdym większość typowań dziennikarzy dotyczących rezultatu potyczki AZS-u z Rosą Radom zakłada zwycięstwo radomian, dobrze dla Akademików jeśli w stosunku 3:2.
ctb, 01.05.2015 r. godz. 18:57
Grecki debiut
Kostas Flevarakis został przedstawiony w roli pierwszego trenera Akademików. Na konferencję prasową przyszedł niepozorny pan, rzekłbyś dobrotliwy i małomówny miś, który podjął się ryzykownego chyba zadania. Przecież objęcie drużyny na dwa mecze przed końcem zasadniczej części sezonu, przyjęcie do wiadomości oczekiwań wygrania co najmniej 3 konkretnych spotkań w kolejnej, a może – co już nadplanowo – następnych, do szczególnie łatwych i przyjemnych należeć nie będzie. Zwłaszcza, że drużyna ta ma swoje za uszami i najprawdopodobniej nie jest w najlepszej kondycji mentalnej. Zatem już po tym można wnioskować, że sylwetka nowego trenera nie musi potwierdzać naszego pierwszego wrażenia: ten człowiek z pewnością jest zdecydowanym i pewnym swych umiejętności i możliwości fachowcem, a że nie jest małomówny, potwierdził już w pierwszych słowach, krótko po tym, jak przywitał się po polsku. Powiedział skąd on w Koszalinie, jakie są cele stawiane przed zespołem (półfinał, co najmniej) i jak on myśli je osiągnąć. Ogólnie elokwencji i swady w sposobie wypowiedzi można mu zazdrościć, mimo że nasz angielski jest mocno podstawowy.
ctb, 19.04.2015 r. godz. 18:28
Gra, którą trudno przewidzieć
Po ostatnich zawirowaniach w klubie, zespół AZS-u nie ma innego wyjścia: spotkanie ze Startem Lublin musi wygrać! Zwolnienie trenera przy korzystnym bilansie spotkań 18-8 może świadczyć o tym, że trener Igor Miličić był albo głównym hamulcowym, albo niegodziwym tyranem, który zajeździł wybitnych zawodników. W obu przypadkach można się spodziewać, że uwolnieni od balastu zawodnicy pokażą jak mogłoby zakończyć się spotkanie z Polpharmą, gdyby na ławce trenerskiej dowodził nimi ktoś – powiedzmy ogólnie – lepszy od Miličicia. Zarząd widać doszedł do wniosku, że tym lepszym będzie asystent, bo Akademicy zagrają pod kierunkiem trenera Wojciecha Zeidlera.
ctb, 11.04.2015 r. godz. 13:55
Dziwne święta w AZS
Rozkłada nam się nasz koszaliński AZS, rozkłada tak jakoś niepostrzeżenie. To znaczy, jeśli popatrzeć na poprzednie mecze znając dzisiejsze losy zespołu, można dojść do wniosku, że cośtam, cośtam się układa i te puzzle nie są ani trochę różowe.
ctb, 07.04.2015 r. godz. 20:47
Powrót Mariusza Karola
Jeden z medialnych patronów koszalińskiego klubu zastanawia się dziś na swoich łamach czy najbliższy przeciwnik Akademików, Polpharma Starogard Gdański, odniesie dziś pierwsze zwycięstwo pod wodzą trenera Mariusza Karola. Gdyby tak się stało i trener Karol w swoim trzecim meczu odniósł pierwsze zwycięstwo i to nad drugim zespołem w tabeli, to rzeczywiście byłaby to pierwszorzędna sensacja. W dodatku sprawiona w momencie, w którym AZS, swym zwycięstwem w Radomiu, dość wyraźnie podzielił czołówkę tabeli na dwie grupy. Kibic koszalinian pomyśli: cóż za bzdura! AZS powiezie Polpharmę na luzaku! Jednak gdyby przyjrzeć się realiom dzisiejszego meczu, to pytanie postawione na łamach serwisu sportowego tak nietrafionym już nie jest.
ctb, 28.03.2015 r. godz. 19:20
Mecz sezonu?
„AZS skrzętnie wykorzystał filantropijne nastroje Stelmetu i dopisał do swego dorobku dwa punkty. Nie oszukujmy się jednak: to raczej goście mecz przegrali, niż gospodarze wygrali.” Taki mniej więcej jest dominujący ton sprawozdań z meczu na szczycie, jaki w 19. kolejce rozegrano w Koszalinie. Systematyczne powiększanie przewagi na rywalem w 1. połowie i zgniecenie przeciwnika w ostatnich 6 minutach meczu zupełnie się nie liczy, skoro przez 14 minut 2. połowy Stelmet robił co chciał, a Akademicy prezentowali szeroki wachlarz strat. To właśnie wtedy mecz był na właściwych torach. Gdyby to trener Sašo Filipovski lub np. Mjodrag Rajković przy stracie 13 punktów na 6 minut przed końcem meczu zażądali przerwy w grze, po której ich zawodnicy wygraliby mecz, to w wielu sprawozdaniach koszykarze byliby ogłoszeni herosami, a trener – geniuszem. Igorowi Miličiciowi i Akademikom się udało, bo trafili na kiepsko dysponowanego Łukasza Koszarka, a i trener Filipovski postanowił pewnie dać się poznać w Koszalinie ze swej charytatywnej strony. Z drugiej strony – skoro Akademicy potrafią wykorzystywać nastroje rywali i nic sobie nie robią z niekonsekwentnych decyzji sędziów, a wręcz potrafią się na takie pozytywnie zezłościć, to niech im się udaje nadal, w każdym kolejnym meczu. Najbliższa niedziela przynosi wręcz wymarzoną okazję ku temu – mecz z lokalnym rywalem na jego terenie.
ctb, 15.02.2015 r. godz. 15:51
Rewanż za jesienną porażkę
Przed nami kolejny w tym sezonie mecz z udziałem AZS-u, który jest określany mianem meczu kolejki. Który to już? Trzeci? Czwarty? Niezależnie od tego, do ilu byśmy policzyli, to i tak będzie to liczba wyjątkowa, gdy porównać ją z dotychczasową historią występów Akademików w PLK. Po prostu nigdy wcześniej AZS nie był w takiej sytuacji, by w tak zaawansowanym etapie rozgrywek ligowych zajmować czołowe miejsce w tabeli. Dzisiaj, po 18 kolejkach, ma realne szanse na wdrapanie się na fotel lidera, choć należy pamiętać o jednym zaległym meczu Turowa Zgorzelec. Czy wierzył ktoś w taką możliwość przed sezonem? Ja nie, Sobol – również, zatem ten sezon dał nam już sporo radości.
ctb, 08.02.2015 r. godz. 19:16
strona 1 ::. wszystkich 63 ::.
Z galerii magazynu A-Zet-eS
- Koszalin, 28.03.2007 r.
Zobacz całą
Kadra AZS-u
Sylwetka
brak zdjęcia
Kenny Manigault
obrońca
wzrost 196 cm

Liderzy zespołu
mecze PLK
średnie w sezonie 2016/2017

- 0,00

- 0:00

- 0,00

- 0,00

- 0,00

- 0,00
dorobek w PLK

- 2176

- 157

- 802

- 648

- 152

- 71
Ostatni mecz

Ostrów Wlkp.
03.12.2016 r. godz. 18:00
65 : 60
Najbliższy mecz
AZS-Rosa
Koszalin
10.12.2016 r. godz. 18:00
|
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnie zmiany oprogramowania 19.10.2011 r.
Odwiedziny magazynu dzisiaj - 18330.
Projekt graficzny Sobol programowanie ctb [n]
Magazyn od 24.4.2004 roku odwiedziło 7 846 135 czytelników.